Autor: Łukasz Węgrzynowski
Rodzaj: linia orzecznicza

Aktualna


Streszczenie


W orzecznictwie można odnotować rozbieżności co do oceny charakteru prawnego umowy ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym. Zgodnie z pierwszym stanowiskiem jest to umowa mieszana, zawierająca elementy klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowienia charakterystyczne dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. Natomiast drugie stanowisko przyjmuje, że jest to rodzaj czy podtyp umowy ubezpieczenia osobowego. Wskazane rozbieżności mają istotne znaczenie praktyczne. Spory z umowy ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym są obecnie jednym z głównych typów spraw pojawiających się w praktyce orzeczniczej. Wyjaśnienie charakteru prawnego tej umowy ma duży wpływ na ocenę szeregu kwestii prawnych pojawiających się w ramach sporu. Chodzi zwłaszcza o ocenę jaki termin przedawnienia należy stosować do roszczeń z umowy jak też o ustalenie zakresu kontroli abuzywnej przez wskazanie, które świadczenia stron są główne. Przedstawione rozbieżności łączą się również z bardziej ogólnym zagadnieniem, a więc oceną dopuszczalności posługiwania się konstrukcją umowy mieszanej.

Pogląd nr 1: Umowa ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym jest umową mieszaną

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 13.10.2017 r., V Ca 1752/17, LEX nr 2414713:

„Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału (…). W rozpoznawanej sprawie przedmiotem umowy było bowiem nie tylko ubezpieczenie życia powoda (umowa ubezpieczenia na życie), ale i długoterminowe gromadzenie środków finansowych przez nabywanie jednostek uczestnictwa ze środków pochodzących ze składek (umowa ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego)”.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 27.09.2017r., XXVII Ca 3433/16, LEX nr 2402787:

„Nawiązany stosunek zobowiązaniowy miał charakter mieszany, zawierał bowiem elementy zarówno umowy ubezpieczenia, której podstaw normatywnych poszukać należy w art. 805 k.c., jak i elementy inwestycyjne. Sąd Okręgowy doszedł jednak do przekonania, że wbrew nazwie "ubezpieczenie na życie", w łączącym strony stosunku przeważał element inwestycyjny, element zaś ubezpieczeniowy - jakkolwiek występował, był niewielki”.