Oddając aktualizację Luty 2017,
Informujemy, że do LEX Administracja Skarbowa dołączyliśmy następującą zawartość:
Monografia podatkowa
K. Kandut, Opodatkowanie dochodów nieujawnionych jako narzędzie uszczelniające system podatkowy, WK 2017

 

"Celem monografii jest kompleksowe przedstawienie instytucji dotyczącej opodatkowania dochodów ze źródeł niejawnych lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych. W szczególności przedstawiono główne przyczyny powstawania tzw. nieujawnionych źródeł przychodu, genezę opodatkowania analizowanej instytucji i ewolucje zmian oraz aspekty materialnoprawne i procesowe postępowania w sprawie nieujawnionych źródeł przychodu. Oprócz tego podjęto refleksje nad przyczynami małej efektywności w zakresie postępowań z tytułu nieujawnionych źródeł przychodu, przedstawiono rozwiązania przyjęte w państwach Unii Europejskiej i w Szwajcarii oraz dokonano oceny przyjętych rozwiązań prawnych (...). Mocną stroną książki jest fakt, że napisana została ona zrozumiałym językiem prawniczym przez autora legitymującego się dobrym przygotowaniem teoretycznym i praktycznym:" - dr hab. Artur Mudrecki, prof. ALK

W opracowaniu przedstawiono m.in.:
- najistotniejsze przyczyny nieujawniania dochodów oraz funkcje ich opodatkowania,
- etapy oraz kierunki ewolucji zasad opodatkowania dochodów ze źródeł nieujawnionych lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych,
- źródła informacji o dochodach, wydatkach i mieniu podatników oraz zasady ich gromadzenia i przetwarzania,
- główne czynniki decydujące o podjęciu postępowania w sprawie dochodów ze źródeł nieujawnionych lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych,
- wymiar zobowiązania podatkowego i charakter prawny decyzji,
- najważniejsze przyczyny niedostatecznej skuteczności postępowań w sprawach opodatkowania dochodów ze źródeł nieujawnionych lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych.

Komentarze praktyczne

W. Majkowski, M. Michna, M. Mrozik, Karuzela podatkowa – ogólna charakterystyka

W ciągu ostatnich kilku lat wyłudzenia podatku od towarów i usług (VAT) stały się prawdziwą zmorą polskiego fiskusa. Problem nie dotyczy przy tym tylko Polski, ale w zasadzie wszystkich państw Unii Europejskiej. Wyłudzenia VAT są jedną z przyczyn powstawania tzw. luki w VAT, czyli różnicy między kwotą VAT, która powinna zostać wpłacona do budżetów państw członkowskich, a kwotą podatku faktycznie wpłaconą. Szacuje się, że polska luka w VAT wyniosła w 2014 r. 9.000.000.000 euro, natomiast luka w VAT w całej UE – 160.000.000.000 euro. Jak działa karuzela podatkowa? Na te pytania odpowiadają autorzy niniejszego komentarza.

T. Król, Odpowiedzialność podatnika za zobowiązania podatkowe na przykładach

Prawo podatkowe ustanawia zasady odpowiedzialności za niewykonanie obowiązków wobec fiskusa osobno dla płatnika i dla podatnika. W Ordynacji podatkowej obowiązują jednak przepisy, które łączą te dwa rodzaje odpowiedzialności. Wynika to z tego, że prawidłowość rozliczeń dokonanych przez płatnika zależna jest od współpracy z podatnikiem. Dotyczy to zwłaszcza informacji przekazywanych płatnikowi przez podatnika, które mają wpływ na kwalifikacje podatkowe przychodów, kosztów podatkowych, praw do zwolnień podatkowych. Ustawodawca wprowadził więc zasadę, że płatnik nie odpowiada za niewłaściwe rozliczenia z fiskusem powstałe z winy podatnika. Jednocześnie wyłączył jej stosowanie w stosunku do wynagrodzeń pracowników oraz przychodów z działalności wykonywanej osobiście oraz z praw majątkowych.

E. Ścierska, Ceny transferowe. Lokalna dokumentacja podatkowa

Po określeniu zakresu obowiązków, jakie wprowadza ustawa zmieniająca z 2015 r., w tym identyfikacji transakcji lub innych zdarzeń mających istotny wpływ na wysokość dochodu (straty), podatnik będzie zobligowany do ujęcia ich w wymagany przepisami sposób w tzw. dokumentacji podatkowej lokalnej. Jest to podstawowy dokument, który w razie spełnienia dodatkowych warunków będzie uzupełniany o szerszą sprawozdawczość – dokumentację grupową oraz raportowanie według krajów.

P. Ziółkowski, Branża motoryzacyjna na gruncie PIT

Branża motoryzacyjna daje nadzieję na duże profity. Tym samym wiele osób chciałoby mieć własny salon samochodowy lub komis. W zależności od tego, czy będziemy sprzedawać samochody nowe, czy używane, inaczej będą kształtować się obowiązki podatkowe.

Orzecznictwo

Z przyjemnością informujemy, że z każdą aktualizacją powiększamy liczbę dostępnych w naszej bazie orzeczeń sądów krajowych i europejskich oraz orzeczeń administracji. Chcielibyśmy zwrócić Państwa szczególną uwagę na następujące orzeczenia, dołączone do programu w bieżącej aktualizacji.

NSA zasiał wątpliwości ws. grudniowych zaliczek

Pożądane jest, aby zaliczki na poczet podatku dochodowego za dany rok podatkowy były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistej wysokości dochodu za dany rok podatkowy. Tak wskazał NSA w wyroku z 29 listopada 2016 r.
Problemem przy obliczaniu zaliczki za grudzień jest to, czy uwzględniać przy obliczaniu tej zaliczki różnice remanentowe (u podatnika, który nie sporządza remanentów comiesięcznych). Tak było także w tej sprawie, w której spór dotyczył rozliczenia przez wspólnika spółki cywilnej posiadającego 50% udziałów w spółce remanentu końcowego za 2012 r. w ramach obliczenia zaliczki miesięcznej za miesiąc grudzień 2012 r. Podatnik stał na stanowisku, że wobec ustalenia dochodu według zasad określonych w art. 24 ust. 2 ustawy o PIT za miesiąc grudzień 2012 r., nie powstał obowiązek wpłacenia zaliczki za sporny miesiąc. Organy podatkowe natomiast uznały, że wspólnicy spółki nie sporządzali comiesięcznych remanentów w celu obliczenia zaliczek miesięcznych na podatek dochodowy w 2012 r., dlatego też remanent sporządzony na 31 grudnia 2012 r. jest remanentem rocznym i nie może stanowić podstawy do obliczenia zaliczki na podatek za grudzień 2012 r.

Fiskus wyliczył więc odsetki za zwłokę od należnej zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych za grudzień 2012 r. Fiskus stwierdził, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 44 ust. 6 ustawy o PIT strona nie wpłaciła zaliczki za grudzień 2012 r. i nie wykazała jej w zeznaniu PIT - 36L za 2012 r.
Kwestią do ustalenia było więc to, czy podatnik może uwzględniać różnice remanentowe już przy obliczaniu zaliczki za grudzień, czy dopiero w zeznaniu rocznym.

Sprawa ostatecznie trafiła do NSA. Sąd nie zgodził się z fiskusem. NSA uznał, że skoro podatnik prowadzący działalność gospodarczą od 2012 r. ma obowiązek uwzględniać przy obliczaniu zaliczek także przychody i koszty ich uzyskania za miesiąc grudzień, to nie ma racjonalnych przesłanek, aby nie korygował ich o różnice wynikające z remanentu, do sporządzenia którego jest zobowiązany z mocy prawa z uwagi na zakończenie zarówno roku podatkowego, jak i jednocześnie ostatniego miesiąca tego roku. NSA podkreślił, że pożądane jest, aby zaliczki na poczet podatku dochodowego za dany rok podatkowy były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistej wysokości dochodu za dany rok podatkowy. Cel ten najpełniej realizuje obliczenie dochodu z uwzględnieniem różnic remanentowych, o którym stanowi art. 24 ust. 2 ustawy o PIT. NSA przyjął też, że ustalenie dochodu dla potrzeb obliczenia zaliczki za miesiąc grudzień przez podatników osiągających dochody z działalności gospodarczej i prowadzących księgi przychodów i rozchodów na podstawie art. 44 ust. 2 zdanie drugie ustawy o PIT, według zasad określonych w art. 24 ust. 2 tej ustawy nie jest uzależnione od zawiadomienia naczelnika urzędu skarbowego o zamiarze sporządzania spisu z natury na dzień 31 grudnia.
Powyższe rozstrzygnięcie może wywołać wątpliwości, czy podatnicy muszą uwzględniać różnice remanentowe w grudniowej zaliczce. Wydaje się bowiem, że na gruncie obowiązujących regulacji podatnik dysponuje swobodą wyboru co do tego, czy przed upływem terminu płatności omawianej zaliczki dokona jej zapłaty, czy też złoży roczne zeznanie podatkowe.

Wyrok NSA z 29 listopada 2016 r., sygn. akt II FSK 2957/14, LEX nr 2177363
Opracowanie: Michał Malinowski, RPE WK
Źródło: www.nsa.gov.pl, stan z dnia 17 stycznia 2017 r.

VAT: czynności dokonywane w ramach umowy komisu są dostawą towarów, a nie świadczeniem usług

Na gruncie VAT umowa komisu kwalifikowana jest, jako dwie odrębne czynności, gdzie każda z nich stanowi dostawę towarów. Tak wynika z wyroku WSA w Poznaniu z 4 listopada 2016 r.

Sprawa dotyczyła spółki, która zajmuje się profesjonalnym obrotem biżuterią, w tym pośrednictwem w zakresie sprzedaży biżuterii. W ramach tej działalności spółka zawarła umowę komisu, jako komisant. Przedmiotem umowy komisu jest zlecenie komisantowi przez komitenta sprzedaży biżuterii na rachunek komitenta, po jego uprzednim zamówieniu. Za dokonanie sprzedaży towaru komisantowi przysługuje prowizja. Komisant w terminie określonym w umowie wystawia fakturę, w której wykazuje należną na jego rzecz kwotę tytułem prowizji, wynikającą ze sprzedaży dokonanej w danym okresie rozliczeniowym. Prowizja jest wpłacana na rachunek bankowy komisanta na podstawie faktury. Faktura dotycząca prowizji wystawiana jest w oparciu o zestawienie wystawionych faktur i rachunków dokumentujących sprzedaż towarów na rzecz komitenta.

Spółka zapytała fiskusa o to, w jaki sposób potraktować poszczególne czynności dokonywane w ramach zobowiązań płynących z umowy komisu.
Według niej umowa komisu na gruncie VAT jest traktowana dwojako – w jej ramach mamy do czynienia zarówno z dostawą towaru (między komitentem a komisantem oraz podmiotem trzecim), jak i ze świadczeniem usług – komisant bowiem świadczy na rzecz komitenta ukształtowane (umową oraz przepisami kodeksu cywilnego) usługi pośrednictwa. Jest to czynność pozostająca w ścisłym związku z dostawą towarów, lecz działająca "w drugą stronę"). Za świadczenie usług komisu komisantowi przysługuje stosowna prowizja, która będzie dokumentowana fakturą. Innymi słowy według spółki na gruncie VAT zawarta umowa komisu winna być traktowana, jako dostawa towarów (czynności między komisantem, komitentem i podmiotem trzecim) oraz jako świadczenie usług (czynności między komisantem i komitentem), gdyż komisant świadczy na rzecz komitenta swoiście ukształtowaną usługę pośrednictwa.

Fiskus się nie zgodził. Organ stwierdził, że na gruncie VAT umowa komisu kwalifikowana jest, jako dwie odrębne czynności, gdzie każda z nich stanowi dostawę towarów. Dostawą towarów jest wydanie towarów w komis przez komitenta komisantowi, jak i wydanie towarów przez komisanta ostatecznemu klientowi. Dostawą towarów jest również wydanie towarów komitentowi przez komisanta na podstawie umowy komisu, jeśli komisant zobowiązany był do nabycia rzeczy na rachunek komitenta. Wobec powyższego umowa komisu, będąc dostawą towarów, nie może być traktowana na gruncie ustawy o VAT, jako świadczenie usług. W przypadku umowy komisu każde wydanie towaru między podmiotami podlega opodatkowaniu i winno być dokumentowane analogicznie jak dostawa towarów.

Dlatego skoro umowa komisu jest kwalifikowana, jako dostawa, to nieprawidłowe jest odrębne kalkulowanie oraz dokumentowanie podstawy opodatkowania dla czynności świadczenia usługi (w postaci prowizji komisanta). Umowa komisu na gruncie ustawy o VAT skonstruowana jest, jako dostawa towarów, a nie sprzedaż komisowa i związana z nią usługa komisu. W przypadku komisu każde wydanie towaru między podmiotami podlega opodatkowaniu, a dokumentowanie winno wyglądać analogicznie jak przy dostawie towarów.

Organ uznał, że spółka (komisant) nie jest zobowiązana do rozpoznania odrębnej transakcji podlegającej opodatkowaniu VAT z tytułu świadczenia na rzecz nabywcy usługi komisowej (komitenta) i wystawiania z tego tytułu faktury VAT, gdzie podstawą opodatkowania wykazaną na fakturze byłaby kwota należnej Spółce (komisantowi) prowizji, gdyż komisant nie świadczy na rzecz komitenta odrębnej usługi.

Sprawę rozstrzygnął WSA we Wrocławiu. Zdaniem sądu spółka nie ma racji. Sąd także uznał, że czynności dokonywane w ramach umowy komisu są dostawą towarów, a nie świadczeniem usług. Sąd podkreślił, że przyjęcie w przepisach Kodeku cywilnego, że umowa komisu jest umową w zakresie świadczenia usług pośrednictwa handlowego nie oznacza, że jest tak traktowana także na gruncie ustaw podatkowych. Czynności dokonywane w ramach umowy komisu zostały w sposób szczególny uregulowane w art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o VAT. Przepisy te odnoszą się do wydania towaru w ramach umowy komisu, które traktowane jest jak dostawa towarów, zatem odmiennie niż w Kodeksie cywilnym.
Na potrzeby podatku od towarów i usług, jak wynika z art. 7 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o VAT, przyjęto, że wszystkie opisane zdarzenia, wykonywane w ramach umowy komisu, mają charakter niezależnych dostaw towarów. W każdym przypadku komisu (sprzedaż i zakup) mamy zatem do czynienia z dwiema kolejno po sobie następującymi dostawami towarów. Przy komisie zakupu są to dostawy między podmiotem trzecim (sprzedającym towar) a komisantem oraz między komisantem a komitentem. Przy komisie sprzedaży są to dostawy między komitentem a komisantem i między komisantem a podmiotem trzeciemu (końcowym nabywcą towaru). Oznacza to, że w każdym przypadku mamy do czynienia z dwoma zdarzeniami opodatkowanymi – dwie kolejno po sobie następujące dostawy towarów.

Wyrok WSA we Wrocławiu z 4 listopada 2016 r., sygn. akt I SA/Wr 894/16, LEX nr 2164350
Opracowanie: Michał Malinowski, RPE WK
Źródło: www.nsa.gov.pl, stan z dnia 12 stycznia 2017 r.

Pisma urzędowe

Pragniemy zwrócić Państwa szczególną uwagę na wybrane pozycje spośród dołączonych w niniejszej aktualizacji pism urzędowych.

PIT: wydatek na kurs angielskiego można wrzucić w koszty
Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 15 grudnia 2016 r., sygn. 3063-ILPB1-1.4511.215.2016.2.IM, LEX nr 329908

Wydatek na kurs języka angielskiego może być zaliczony przez programistę do kosztów uzyskania przychodów w jego pozarolniczej działalności gospodarczej - potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji indywidualnej z 15 grudnia 2016 r.

Sprawa dotyczyła podatnika, który rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług programisty. W działalności gospodarczej podatnik jest czynnym podatnikiem w podatku od towarów i usług, natomiast w podatku dochodowym rozlicza się na zasadach ogólnych ze stałą stawką 19%. Podatnik ma podpisane umowy z różnymi osobami i firmami (w tym spoza Polski). Obowiązkowym językiem komunikacji jest angielski. Poza tym chcąc jak najlepiej wykonywać swoją pracę musi także korzystać z książek, czasopism lub informacji specjalistycznych dotyczących programowania. Wszystkie znaczące pozycje w tym zakresie są wydawane w języku angielskim, a tłumaczenia na polski pojawiają się ze znacznym opóźnieniem. Powoduje to konieczność uczestniczenia na kursie języka angielskiego, aby jak najlepiej móc wykonywać swoją pracę. Również wszelkie komentarze w programowaniu zapisuje się w języku angielskim, co powoduje, że chcąc świadczyć swoje usługi podatnik musi coraz lepiej posługiwać się angielskim.

Podatnik zapytał fiskusa, czy zasadne jest wliczenie wydatków poniesionych na naukę języka angielskiego do kosztów prowadzonej działalności?
Według niego tak, ponieważ nie wskazano wydatku na naukę języka obcego dla osób prowadzących działalność gospodarczą, jako wydatku, który nie może być uznany za koszt. Jego zdaniem natomiast istnieje związek przyczynowo-skutkowy wydatku (jakim jest kurs językowy) z przychodem, jaki osiąga podczas świadczenia usług. Zdaniem podatnika jest to zasadne, ponieważ język angielski wykorzystuje w komunikacji pomiędzy poszczególnymi kontrahentami, czy też wykonując świadczenie usług, czytając komentarze podczas programowania lub sam pisząc. Podatnik podkreślił, że brak znajomości języka angielskiego w zakresie świadczenia usług w tym zawodzie powoduje nie tylko zmniejszenie możliwości świadczenia usług, lecz nawet praktycznie to świadczenie usług uniemożliwia.

Fiskus się zgodził. Organ podkreślił, że z oceny związku z prowadzoną działalnością winno wynikać, iż poniesiony wydatek obiektywnie może się przyczynić do osiągnięcia przychodów z danego źródła. Do stwierdzenia, czy wydatek poniesiony przez podatnika na kurs języka angielskiego może zostać zaliczony do kosztów uzyskania przychodów z tytułu prowadzonej przez Niego działalności gospodarczej, istotnym jest ustalenie:

- czy taki wydatek związany jest z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych, zdobywaniem wiedzy i umiejętności, które są potrzebne w prowadzonej działalności gospodarczej i które mają z nią związek,
- czy taki wydatek służy tylko podnoszeniu ogólnego poziomu wiedzy i wykształcenia niezwiązanego z działalnością, a więc który co do zasady ma charakter osobisty.

Według fiskusa podatnik chcąc świadczyć swoje usługi musi coraz lepiej posługiwać się angielskim, a poniesione wydatki na kształcenie językowe pozwolą osiągnąć przychód, to wydatki te mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodu.

Opracowanie: Michał Malinowski, RPE WK
Źródło: sip.mf.gov.pl, stan z dnia 12 stycznia 2017 r.

CIT: rekompensatę za rezygnację z samochodu służbowego można wrzucić w koszty
Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 2 listopada 2016 r., sygn. 2461-IBPB-1-3.4510.891.2016.1.SK, LEX nr 326932

Rekompensata pieniężna wypłacana pracownikowi za rezygnację z samochodu służbowego stanowi wydatek racjonalny i poniesiony w celu zabezpieczenia źródła przychodu, co pozwala na zaliczenie jej w koszty uzyskania przychodu - potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z 2 listopada 2016 r.

Problem dotyczył możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów należności wypłaconych pracownikom z tytułu rezygnacji z samochodów służbowych. Do fiskusa w tej sprawie zgłosiła się spółka prowadząca działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży leków i wyrobów medycznych. Spółka swoim pracownikom zapewnia samochody służbowe. Dla pracowników są one podstawowym narzędziem pracy. Spółka pozyskuje pojazdy przede wszystkim na podstawie umów leasingu operacyjnego. W związku z powyższym, spółka ponosi znaczne wydatki związane zarówno z samą obsługą umów leasingu, jak i późniejszego użytku samochodów. Chodzi tu o wydatki związane z zakupem paliwa, napraw samochodów, kosztów ubezpieczenia, opłat serwisowych ponoszonych na rzecz leasingodawcy itp. Spółka zamierza wprowadzić możliwość rezygnacji przez pracowników z przyznania samochodu służbowego, w zamian za wypłatę stałego „dodatku pieniężnego” w kwocie 2,5 tys. złotych. Przyznana kwota dla pracownika będzie stanowiła źródło przychodu ze stosunku pracy, będzie opodatkowana oraz będą od niej odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Pracownik musi wypełniać obowiązki służbowe do zapewnienia transportu we własnym zakresie.

Kwestią do rozstrzygnięcia było jednak to, czy spółka może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów całą kwotę wypłaconą pracownikom, jako dodatek pieniężny z tytułu rezygnacji z samochodu służbowego?

Zdaniem spółki tak. Spółka podkreślała, że pojęcie „rekompensaty” nie jest pojęciem tożsamym z wyrównaniem pracownikom określonego uszczerbku za poniesioną szkodę. Pracownik nie będzie bowiem ponosić szkody w znaczeniu cywilnoprawnym w związku z faktem zrezygnowania z samochodu. Żadne przepisy prawa nie nakładają na spółkę obowiązków zapewnienia jej pracownikom samochodów służbowych, jednakże utrwalone standardy funkcjonowania przedsiębiorców mają istotny wpływ na decyzję dotyczącą tych narzędzi pracy, które w obecnej rzeczywistości gospodarczej uchodzą za standard.

Według spółki zapłata „rekompensaty” w zamian za możliwość nieponoszenia określonych wydatków, mieści się w definicji kosztu, w szczególności, jako poniesionego w celu zabezpieczenia źródła przychodu, istotne jest więc, aby dany wydatek został poniesiony „w celu”. Spółka w sposób świadomy, związany z działalnością gospodarczą, zamierza zdecydować o możliwości „zaoszczędzenia” wydatków związanych z pozyskaniem samochodów służbowych. Jej zdaniem wpłynie na zabezpieczenie źródła przychodów. Zdaniem spółki wydatek będzie również racjonalny, celowy, poniesiony świadomie, a koszty, których spółka nie będzie ponosić celem pozyskania i utrzymania samochodu we własnych zasobach majątkowych, byłyby znacznie wyższe niż kwota przyznanej rekompensaty. Zdaniem spółki przekładać się to będzie w ujęciu podatkowym na wzrost deklarowanych przychodów ze względu na niższe koszty podatkowe, natomiast możliwość „zaoszczędzenia” wydatków wpływać będzie pozytywnie na możliwość inwestowania tych kwot w bieżącą działalność, co również będzie miało wpływ na przychody podatkowe spółki.
Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach zgodził się zarówno ze stanowiskiem jak i argumentacją spółki.

Opracowanie: Michał Malinowski, RPE WK
Źródło: sip.mf.gov.pl, stan z dnia 13 stycznia 2017 r.

Redakcja Systemu Informacji Prawnej LEX